Malowany Dzień Mamy

Wstyd się przyznać, ale dawno mnie tu nie było. Spokojnie, już nadrabiam zaległości. Dziś zapraszam Was do pracowni po dużo słodkości.

Wielkimi krokami zbliża się Dzień Mamy. Jest to wyjątkowy dzień, dlatego postanowiłam przygotować specjalne łakocie z tej okazji. Jeśli śledzicie mnie na Facebooku i Instagramie wiecie, że już jakiś czas temu pojawił się post z tymi słodkościami. Chciałabym Was bliżej zapoznać ze smakami tegorocznego „mamowego” święta.

Zacznijmy może od klasyka, który pojawia się na wszelkiego rodzaju uroczystościach. Mowa tu oczywiście o torcie:-). Postanowiłam, że musi on być odzwierciedleniem tego, co chcielibyśmy w tym dniu przekazać swoim Mamom. Wydaje mi się, że kształt serca to idealny symbol tego dnia;-). Przechodząc już do samego ciasta, bazę naszego tortu stanowią trzy kruche ciasta – takie spolszczone francuskie Sablé. Dlaczego spolszczone? Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy przepadają za mielonymi migdałami, dlatego wykorzystałam swój sprawdzony przepis na kruche ciastka. W tym przypadku, również mnie nie zawiódł. Jeśli chodzi o „nadzienie”, krem budyniowy z nutą kawy wpasował się idealnie – tak, tak to właśnie te „białe kapturki” pomiędzy poszczególnymi blatami ciasta;-). Wiecie co uwielbiam w tych wszystkich słodkościach? Dekoracje! Kocham dekorować, a torty pozwalają nam na wszystko. Własnoręcznie wykonane czekoladki, bezowe różyczki, beziki i dekorowane ciasteczka to wykończenie tortu dla Mamy. Jak Wam się podoba wizualny efekt końcowy? Jeśli chodzi o efekt smakowy, musicie mi wierzyć na słowo, że jest przepyszny.

Tym oto słodkim „przekonywaniem Was”, przechodzimy do jeszcze słodszej propozycji, a mianowicie mam tu na myśli Brownie – Snikers. Zapewne każda Mama pamięta kultowy deser z PRL-u. Tak, tak chodzi o blok czekoladowy z bakaliami. W bloku najważniejszym składnikiem jest mleko w proszku i kakao, natomiast w Brownie – czekolada, dużo czekolady:-). Innymi słowy, aby przybliżyć Wam smak tego ciasta, to smakuje ono właśnie jak blok, ale w wersji „na bogato”, czyli z dużą ilością prawdziwej czekolady. Bakalie, w tym przypadku orzeszki ziemne, przykrywają kajmak wyłożony bezpośrednio na brownie. Polewa z mlecznej czekolady, wylana na orzeszki, bardzo dopieszcza podniebienie:-). Bezowe dekoracje nadają odświętnego charakteru całości.

Kolejna propozycja „małego co nieco”, to kokosowo-miodowe ciastka – Kudłacze. Powiem szczerze, że nawet teraz pisząc o nich, mam ochotę iść do kuchni i przygotować je w dużej ilości. Są pyszne! Ciastko jest wilgotne i dodatkowo nasiąknięte polewą kakaową i obsypane wiórkami kokosowymi. Będąc w ubiegłym roku z rodzinką w Darłówku, w jednej z cukierni, zauważyliśmy podobne kostki o nazwie „Dorotki”. Jednakże, w smaku niczym nie przypominały naszych Kudłaczy. Oczywiście, ja nie krytykuję tamtejszych wypieków (były bardzo smaczne), jednak chciałam przez to powiedzieć, że warto czasem próbować rzeczy, które teoretycznie znamy – możemy się mile zaskoczyć:-). Podobnie jest również z Bombami Rumowymi, które również przygotowałam dla Waszych Mam. Nasze kulki są mocno czekoladowo – kakaowe z nutą smażonych owoców i aromatu rumowego. Całość została zatopiona w mlecznej czekoladzie z orzechową posypką.

Czy Wasze Mamy uwielbiają kwiaty? Jeśli tak, to babeczki czekoladowo-malinowe z różaną dekoracją będą idealnym prezentem. Nie muszę Was chyba przekonywać do smaku czekolady i malin:-). Babeczki są mocno nadziane konfiturą malinową. Krem maślany na babeczkach, nie tylko pozwala zachować kształt kwiatów, ale przede wszystkim jest pyszny. Pozostańmy nadal przy temacie kwiatów. Co powiecie na bezowe lizaki „róże” i beziki „różyczki”. Moje dzieci je wprost uwielbiają. Każdy kolor to inny smak bezy. Do wyboru: truskawka, malina, wiśnia, jagoda. Samo przygotowanie bezy nie jest pracochłonne, jednakże samo suszenie jej w piekarniku to czasochłonny proces, który trwa około 4 godzin;-). Jeśli nie chcecie tyle czekać, zapraszam do Malowanej Słodyczy;-). Warto!

O czekoladzie, jako prezencie idealnym, chyba nie muszę mówić (pisałam o tym we wcześniejszym poście, do którego Was odsyłam).

Na koniec, chciałabym Wam zaprezentować kruche ciasteczka, które są bardzo smacznym prezentem. Ciastko pokryte Lukrem z owocową nutą, ozdobione suszonymi owocami i płatkami kwiatów, czy ciasteczka „lilie” to upominek, który spodoba się każdej Mamie. Nasze ciasteczka są bardzo maślane i kruche (żółtko jajek).

Jak Wam się podoba tegoroczna oferta? Co Wy w tym roku podarujecie swojej Mamie?

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *